Za nami już pierwsza sesja treningowa przed GP Austrii. Póki co pogoda jest piękna, choć nie jest upalnie (temp. powietrza i toru to 23 i 34 st. C). Jak zwykle, podczas tej sesji kierowcy szukali limitu i przyczepności na całej nitce toru raz po raz zwiedzając pobocza i podziwiając piękną i malowniczą Styrię. Podczas tej sesji dwóch etatowych kierowców (Nico Hulkenberg i Sergio Perez) odpoczywało, bo ich miejsce zajęło dwa młode talenty w osobach Sergieja Sirotkina i Alfonso Celisa Jr. Jak im poszło oraz jak spisywali się pozostali? O tym przeczytacie już pod oficjalnymi wynikami sesji.

W Mercedesie raczej spokój, bo świetnie póki co się spisują obaj kierowcy. Lewis już podczas tej sesji pojechał szybciej niż w Q2 w zeszłym roku (a był to najlepszy czas weekendu) o 0.25 s. Ciekawsze jest to, że dokonał tego na miękkiej mieszance. Bottas pojechał wolniej o 0.37 s. na supermiękkiej. Valtteri, jak i wielu kierowców zaliczył wyjazdy poza tor i spiny (dwukrotnie w T1).

Bardzo blisko są na swoim domowym torze kierowcy Red Bulla. Max przedzielił Mercedesa i ze stratą 0.19 s. był drugi. Ricciardo natomiast przedzielił kierowców Ferrari zajmując 5. lokatę ze stratą ponad 0.6 s. do Hamiltona i ponad 0.4 s. do Holendra. Verstappen mógł być nawet szybszy, bo pod koniec sesji miał nawet rekord w S1, ale popełnił błąd i obrócił bolid w T3. Nie były to jedyne problemy Maxa w tej sesji. Wcześniej, szeroko wyjechał w T1, a w T7 dotknął bariery delikatnie przez co musiał zjechać do garażu. Tak czy inaczej, widać, że od początku weekendu jest dość ciasno między czołową szóstką. Dobry prognostyk dla byków przed jutrem i wyścigiem, choć trzeba pamiętać, że okrążenie Lewisa było wykręcone na miękkich oponach.

W obozie Ferrari mogą czuć się nieco mniej spokojnie ze względu na goniące byki i bardzo szybkiego Merca. Vettel (P4) na supermiękkich gumach stracił do Hamiltona prawie 0.45 s., a na tak krótkim torze to jest spora różnica. Fakt, że nawet najmniejszy błąd kosztuje tu więcej czasu nie pomaga. Kimi natomiast stracił do Niemca ponad 0.4 s. i prawie 0.9 do Hamiltona. Zarówno Sebastian jak i Kimi mieli problemy w T1. Choć w przypadku Fina były to raczej problemy techniczne (bolid obróciło podczas hamowania do zakrętu).

Za wielką szóstką o dziwo miejsce zajął Stoffel Vandoorne, który w pewnym momencie był nawet 5. Fernando stracił do młodszego kolegi 0.2 s, a ogólna strata Belga do Lewisa to "tylko" 1.3 s. Na początku sesji bolid Belga wyposażono w zestaw dodatkowych czujników w celu sprawdzenia pewnych elementów. Kto wie, może ten weekend nie będzie wcale taki najgorszy dla stajni z Woking. Pamiętajmy, że obaj kierowcy najszybsze kółka wykręcili na ultrasoftach czyli najszybszej mieszance przywiezionej przez Pirelli na ten weekend.

Miejsca od 7. do 14. dzieliło tylko 0.3 s. Może to zasługa toru, może poprawek. Wracając do środka stawki, kierowców McLarena przedzielił jak zwykle dobrze spisujący się w piątki Danil Kvyat. On jednak jeździł tylko na supermiękkiej mieszance. Carlos Sainz, natomiast, zajął 13. lokatę, choć stracił do Rosjanina niespełna 0.2 s. Dla Hiszpana to była sesja pełna przygód, bo zaliczał spiny i wyjazdy poza tor w różnych miejscach (m.in. w T1 i T10). Danil też nie był perfekcyjny i popełnił błąd na wyjściu z T4 zaliczając obrót i zbierając trochę żwiru z pobocza. Niemniej jednak potencjał wydaje się, że wciąż jest.

Czołowa dziesiątkę zamknął Esteban Ocon, który był o wiele wiele szybszy od Alfonso Celisa Jr. (o 1.8 s.) zastępującego Sergio Pereza. O ile Ocon przejechał sporo okrążeń (aż 38) o tyle Celis zaliczył tylko 15. Francuzowi również przydarzyła się wpadka w T1, choć tym razem skończyło się tylko na delikatnym uślizgu. W trakcie sesji narzekał na wibracje (podobnie jak Stroll). Strata Force India do Hamiltona to 1.5 s. i to na ultramiękkich oponach. Zobaczymy jak się to ułoży w kolejnych sesjach.

Nieco słabsze tempo (choć jeździli tylko na softach i supersoftach) kierowców Williamsa. Massa (P11) poza problemami w T9 zaliczył spokojną sesję. Stroll natomiast powrócił do bycia wolniejszym od Brazylijczyka (tym razem to 0.5 s.). Kanadyjczyk początkowo narzekał na problemy z uciekającym tyłem samochodu. Potem zaliczył obrót w T9 i pojawiły się wibracje (może of flatspota). Pod koniec sesji ponownie miał problemy w przedostatnim zakręcie. Oj nie leży im ta sekcja póki co. Co do dalszej części weekendu to wszystko zależeć będzie od postawy Sainza i powracającego do fotelu Pereza. Oczywiście jestem również bardzo ciekawy jaką formę prezentowac będą kierowcy McLarena.

Poł sekundy również stracił Grosjean (P16) do Magnussena (P12). Francuz ponownie narzekał (ale tym razem nie na hamulce), choć teraz była to podsterowność przy dużych prędkościach. Romain miał również małego pecha, bo w trakcie sesji po wyjeździe z T9-T10 przebił lewą przednią oponę, która później uszkodziła zawieszenie. Kevin przejechał raczej spokojną sesję bez większych przygód czy problemów.

Renault póki co dość wolne, ale za to Palmer (P14) był szybszy od partnera z zespołu (o ponad 1 sekundę). Szkoda tylko, że tym partnerem był kierowca rezerwowy Sirotkin (P17). Brytyjczyk narzekał na nadsterowność w szybkim łuku T6. Zobaczymy jaka będzie jego forma kiedy do bolidu powróci Hulk.

Stawkę zamykają kierowcy Saubera. O ile Pascal Wehrlein nie miał większych kłopotów, to Ericsson w wyniku problemów technicznych przejechał tylko 12 kółek. Najszybsze okrążenie Szweda było o 0.5 s. wolniejsze od kółka Niemca. Nie widzę wielkiej poprawy szwajcarskiej ekipy, ale nie zamierzam prorokować, szczególnie po takim wyścigu jaki mieliśmy ostatnio w Baku.
Podsumowując, interesujące jest włączenie się do walki o najlepsze pozycje kierowców Red Bulla. Mam nadzieję, że pogoda pozwoli na prawidłową ocenę formy poszczególnych ekip w dalszej części weekendu. Nawet jeśli tak się nie stanie to deszcz jak zawsze podkręca widowisko. Zostajemy więc w sytuacji win-win. Co do środka stawki to zapowiada się ekscytująco i o ile ekipy (w szczególności McLaren) obejdą się bez awarii to czeka nas niemniej emocjonująca walka. Z niecierpliwością czekam na kolejne sesje treningowe dziś i jutro, do których obejrzenia strony gorąco namawiam i zapraszam.